W końcu przeprowadzka

Posted by & filed under .

przeprowadzkaTo był dzień pełen wrażeń. Do tego żmudny, długi i męczący. Sporo zadań czekało mnie do wykonania w pracy, a do tego musiałam spieszyć się, ponieważ popołudniu przyjeżdżali panowie z firmy transportowej http://www.transerwis.pl/, których usługi zamówiliśmy, by przewieźć zakupione meble do nowego domu. Miało być dość spokojnie, sprawnie, szybko, a okazało się, że nasze meble obfitują w dość niestandardowe rozmiary. Panowie sporo się namęczyli, żeby zmieścić je i bezpiecznie przetransportować do naszego nowego gniazdka. Na szczęście udało się w końcu zrealizować choć to zadanie. Niestety cała reszta wzięła w łeb, ponieważ rozchorowałam się po wczorajszym wyjściu na basen. Na dworze była okropna pogoda, a ja zapomniałam czapki. Wiatr i niedosuszone włosy sprawiły, że od rana walczyłam ze sporym katarem, zatkanymi zatokami i bólem gardła. Wieczorem było już nieco lepiej, ale przy takim samopoczuciu nawet niewielki wysiłek powoduje, że człowiek ma wrażenie, jakby przebiegł maraton. Także liczba zadań do wykonania, jak i późniejsze perypetie spowodowały, że szybko wylądowałam w łóżku….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *