Kiepski dzień

Posted by & filed under .

smutekudne dni zdarzają się każdemu. Mam jednak wrażenie, że mój dzisiejszy dzień był wyjątkowo nieudany. W pracy nic nie szło po mojej myśli. Ludzie mnie w ogóle nie słuchali, a właściwie nie rozumieli czego od nich wymagam. Ponadto szef miał pretensje, że zestawienia nie są przygotowane na czas i tłumaczenie, że padł system przez co nie mogliśmy ich dokończyć, na niewiele się zdało. Wracając z pracy natomiast wstąpiłam do biura rachunkowego http://www.finansowoksiegowe.pl/, gdzie byłam umówiona w sprawie rozliczenia podatkowego. Na miejscu okazało się, że w pracy zostawiłam swoje dokumenty, a ze sobą miałam to, co miało trafić do szefa. Tym sposobem moja wizyta okazała się jedynie zmarnowanym czasem. Uciekł mi ostatni autobus do domu i musiałam wracać na piechotę kilka kilometrów. Nie zrobiłam planowanych zakupów, bo spacer z ciężkimi siatkami mi się nie uśmiechał. Niestety nie obyło się bez pretensji męża, że lodówka jest pusta i gdyby wiedział, że tak będzie, to sam zrobiłby te zakupy. To był zdecydowanie jeden z gorszych dni, jaki przydarzył mi się w tym roku…. Ma ktoś pomysł na poprawę humoru?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *